Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Battambang’ Category

Jadę do Battambang. Dla sportu. Jakoś nie mam ochoty opuszczać jeszcze Kambodży, więc sobie wynalazlam takie miasteczko, które podobno zyskuje ostatnio na popularności. Hmmmm, w miasteczku niewiele do zobaczenia, ale wynajmuje skuter z kierowcą, żeby mnie poobwozil po okolicy. Jedziemy do świątyni Wat Banan przez wioski wzdłuż rzeki. Okolica jest naprawdę piękna i biedna. Jest tak biednie, że wydaje się niemożliwe. Dzieci są brudne, z koltunami na głowie, zawszone i z chorobami skóry. Oblepiaja mnie dookoła i nawet nie potrafią prosić o dolara, tak jak to robią dzieci w mieście. Sama świątynia nie robi już wrażenia , gdy się widzialo Angkor dwadzieścia cztery godziny temu. Następnie jedziemy na przejażdżkę bambusowym pociągiem. Parokilometrowy tor na którym na kółkach ułożona została drewniana platforma. Taki kambodzanski wynalazek. Jest pan dyrygujacy ruchem, choć pociąg jest już tylko atrakcją turystyczną, a turystów niewielu. Przedstawia mi kierowcę i oświadcza, że trzeba zapłacić 5 dolarów i wskazuje na młodą kobietę. Ona jest dzisiaj właścicielem. Zainteresowało mnie to, że dzisiaj, więc pytam, czy jutro już nie będzie? Nie, mówi, jutro ona będzie kierowcą, a on właścicielem. Musimy się dzielić:-) Interesująco zrobiło się, gdy na torze spotkały się dwa pociągi. Musiałam zejść, nagle z krzaków wyskoczyło dwóch facetów, podnieśli platformę, zdjęli koła, pociąg przejechał, złożyli znowu i pojechałam dalej. I tak kilka razy. Przejazdzka kończy się w wiosce, gdzie, a jakże, czekały kramy z pamiątkami.
Stamtąd udajemy się znów przez wioski i pola na wzgórze Phnom Sampeu, gdzie znajdują się pola śmierci oraz stupy i klasztor buddyjski. Czekamy do zachodu słońca, bo tutaj w tym czasie z jaskini wylatuja nietoperze, a właściwie to miliony nietoperzy owocowych (megachiroptera). Lecą tak przez około 40 minut, a na niebie tworzą się czarne zygzaki. Niesamowite zjawisko.

image

image

image

image

image

image

image

image

Battambang 27-28 Maja 2013

Reklamy

Read Full Post »