Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Irlandia’ Category

Wyspa Ilnascullin,znana jako Garnish Island to niewielka wyspa położona w zatoce Bantry. Na wyspę łódki odpływają z Glengariff lub można wynająć łódź z panem przewoźnikiem. Jest to miejsce zaskakujące, gdyż znajdują się tu przepiękne ogrody w stylu włoskim z niesamowitą ilością roślin z całego świata. Dużo tu alejek i ukrytych punktów widokowych.  I choć było pochmurno, kolorowe kwiaty dostojnie pozowały turystom  do zdjęć.

Wycieczką na wysepkę – wynajęta łodzią.

Po drodze oglądamy wylegujące się damy – foki. Ależ słodziaki!

„Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie! ” Nie pod lipą, ale sobie podumałam;-)

Ukryte punkty widokowe

Zieleń się zieleni

To jakby schody ZEN

Om……

Ścieżka donikąd????

Zielono mi…

Jeszcze jedno???

Włoski dom herbaciany.

Nie spieszno mi, oj nie…

Zdjęcia: Krzysztof Galaszewski. Dziękuję;-)

Wyspa Garnish, Lipiec 2012

Reklamy

Read Full Post »

W drodze na szczyt Tonelagee

Tonelagee, to 33 szczyt w Irlandii;-), liczy sobie 817 m. Spacer był przyjemny, pogoda zmienna, a na szczycie mgła…

Góry Wicklow

Zejście ze szczytu we mgle

Zdjęcia: Krzysztof Galaszewski. Dziękuję;-)

Góry Wicklow, Czerwiec 2012

 

 

Read Full Post »

W niedzielę wybrałam się na przejażdżkę by obejrzeć muszlkowy domek w Cullenstown. Choć pogoda nie była najlepsza, miałam ochotę poczuć morska  bryzę. Cullenstown to naprawdę mała wioska, oddalona jakieś 30 km od mojego miejsca zamieszkania i nie łatwo tam trafić. Domek, którego ściany pokrywają wzory z muszelek, jest naprawdę śliczny.

Muszelkowy domek

Można przysiąść na ławeczce

Piękne róże

Cullenstown, Lipiec 2012

Read Full Post »

Półwysep Beara jest zielony i kamienisty, a wrażenie bycia na odludziu, nie opuszcza mnie do końca trasy. Niewiele domów, ukrytych gdzieś za skałami, pomalowano na pstrokate kolory, by nie zginęły w tym niezwykłym irlandzkim krajobrazie. Czasem owca przebiegnie drogę, czasem ptak przeleci, wiatr hula, słońce świeci.  Surowy, odludny, dziki i wciąż niezagospodarowany jest ten niewielki półwysep.

Góry Caha

Gdzieś na Półwyspie Beara

Jedziemy, jedziemy i końca nie widać

Niezwykły krajobraz na półwyspie: kamienie i zieleń

Ten krajobraz nigdy się nudzi

Zdjęcia: moje plus Krzysztof Galaszewski. Dziękuję;-)

Półwysep Beara, Lipiec 2012

 

Read Full Post »

Allihies na Półwyspie Beara, to mała, niezwykle urocza wioska. Jedna ulica, niewiele domów, kilka noclegowni i dwa puby. Miejsce, do którego mogę wrócić dzisiaj. Idąc w dół ulicą – widzę ocean, idąc w górę ulicą – widzę góry. Czego można chcieć więcej?

Ulica główna dla ruchu i dla pubów

Lokalesi w pubie Jimmys

Na rozstaju dróg…

Mały biały domek

Plaża, tu miałam wszystko co lubię, czyli morze i góry

Spacer, a raczej bieg po lodowatym oceanie – zaliczony!

I trawa z kwiatkami polnymi, prześliczna, prawda???

Naparstnice w trawie

Allihies, Lipiec 2012

Read Full Post »

Sympatyczne, portowe miasteczko Baltimore w zachodniej części hrabstwa Cork, cieszy się w sezonie dużą popularnością wśród turystów. Choć niewiele tu atrakcji widok na ocean i odpływające łodzie wciąż się nie nudzi.

Odpływają łodzie…

 

Ten mały ludzik to ja. Piękna fotka;-)

 

 

 

 

Baltimore, Lipiec 2012

Read Full Post »

Nieziemski widok

Mizen Head to południowo-zachodni najbardziej wysunięty punkt w Irlandii. Miejsce po prostu bajeczne.

Żeby zrobić taką fotkę (jak u góry), trzeba przejść (nielegalnie) przez płot

Ale cóż to dla mnie;-)

Most pomiędzy skałami, solidny!

Ocean

Foczki bawiące się w zatoce

 

Zdjęcia: Moje plus Krzysztof Galaszewski. Dziękuję;-)

Mizen Head, Lipiec 2012

 

Read Full Post »

Older Posts »