Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Safari’ Category

Safari

Jestem w Jaisalmerze. Glowna atrakcja w tym miejscu to pustynne safari na wielbladach. Robie krotkie rozeznanie w cenach i wybieram safari z Mr. Desert. Rano juz o 9 wyruszamy jeepem w siedem osob na pustynie na noc. Jest czterech Australijczykow, jedna Hiszpanka i  Holenderka. Od samego poczatku jest wesolo. Zwiedzamy najpierw swiatynie dzinijska, potem opuszczona wioske, az wreszcie jedziemy do wioski, z ktorej ruszamy na pustynie wielbladami. Czekaja na nas pieknie przystrojone. Moj ma na imie Loren. I tak zaczynamy karawane. Po okolo dwoch godzinach,zatrzymujemy sie na lunch. Panowie poganiacze wyciagaja worek z warzywami, gary, a chlopcy biegna zebrac galazki na ognisko. Patrze na to wszystko i nie moge nadziwic. Gdy reszta wycieczki rozklada sie na kocach i przyspia, ja lece do „kuchni”. Ucze sie gotowac i szybko sprawdzam, jakie przyprawy sa w torebeczkach.Generalnie nie ma wiele: chili, kardamon i tumeric oraz kumin. Kazda potrawa przyprawiana jest jednak inaczej,w roznych proporcjach. Gotujemy kapuste z ziemniakami i kuminem, drugi sos jest ostry z cebula, kapusta i pomidorami, a trzeci daal, czyli lentilki z pomidorami i cebula. W innej czesci kuchni robi sie ciapati. Maka,woda i sol. Pan wyrabia ciasto, a potem robimy kuleczki i w rekach przerzucamy, uzyskujac placki, ktore pieka sie na malej blaszce nad ogniem. Po okolo poltorej godziny caly obiadek jest gotowy. Pycha. Po posilku wsiadamy znowu na wielblady i tak az do zachodu slonca idziemy. Obserwuje mojego wielblada i nie moge sie nadziwic, ze caly czas zuje pyskiem. Co jakis czas zrywa sie i biegnie, co powoduje bol mojego tylka. Prycha i wydaje jakies dziwne dzwieki.   Na miejscu naszego biwaku, juz gotuje sie kolacja. My za to lecimy na wydmy na zachod slonca. Niestety, slonce po prostu zaszlo za chmury i tyle go widzielismy. Kolacja podobna do obiadu. Siedzimy przy ognisku jeszcze dlugo, pijemy piwo, opowiadamy historie z podrozy i spiewamy. A potem idziemy na nasze materace, przykrywamy sie stosem kolder i juz mozna spac. Ale kto by spal, gdy nad glowa milion gwiazd?

Nasza ekipa na wielbladach/ Our team on camels

Nasza ekipa na wielbladach/ Our team on camels

Ja na wielbladzie Loren/ Me on Loren

Loren

Loren

 

Yupi;-)

Yupi;-)

 

Gotowanie na pustyni/ Cooking on the desert

Gotowanie na pustyni/ Cooking on the desert

 

Prawie gotowe/ Ready to eat

Prawie gotowe/ Ready to eat

Wyrabianie ciapati/ Making ciapati

Wyrabianie ciapati/ Making ciapati

 

Posilek pustynny gotowy/ Desert lunch

Posilek pustynny gotowy/ Desert lunch

 

Pustynia Thar, 12 Stycznia 2012

 

 

 

 

 

Reklamy

Read Full Post »