Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Werona’ Category

Werona, małe, przytulne miasto na północy Włoch wciąż jest najbardziej znane dzięki Julii i Romeo. Setki turystów dziennie odwiedza  słynny Casa di Giulietta, zapominając, że bohaterowie szekspirowskiego dramatu są postaciami fikcyjnymi. Dom Julii mieści się przy ulicy handlowej Via Capello 23 . Zaraz przy bramie jest skrzynka pocztowa Posta di Giulietta, a w korytarzu prowadzącym na dziedziniec, ściany zapisane są doszczętnie inicjałami, sercami i wyznaniami miłosnymi.

Nieco mniej estetyczne są wyżute gumy do żucia przyklejone do tychże ścian. Sam dziedziniec jest niewielki. Najwięcej emocji budzi oczywiście balkon, na którym co chwila pojawia się inna niewiasta, by przez sekundę poczuć się Julią. A Romeo wcale nie wyczekuje na dole, a cierpliwie robi fotki.

Na placu stoi też, wypolerowany ludzkimi rękoma,  posąg Julii, przy którym mężczyźni chętnie pozują, obejmując chciwie piersi Julii. Są tu też bramy, na których, nieznani z imienia i nazwiska kochankowie, przykuwają kolorowe kłódki z inicjałami.

Miejsce ma swój urok i czar.

Zabiegani  w codziennym życiu, czasem zagubieni, często  zaplątani w znajomości realne i wirtualne, przyjeżdżający tu ludzie, wciąż wierzą w prawdziwą miłość i poświęcenie.

Przyjdź nocy czuła, cicha, czarnobrewa, daj mi Romea
A kiedy już umrę, weź go i potnij na małe gwiazdeczki,
co tak upiększą twych niebios oblicze,
że świat cały zakocha się w nocy i czcić przestaną jaskrawy blask słońca…

 


Nieco mniejszą popularnością cieszy się Dom Romeo. Oddalony zaledwie kilka minut spacerem od Domu Julii, świeci pustkami.  Ale Werona to nie tylko legenda kochanków. Tutaj znajduje się też wspaniała Arena. W sobotnie popołudnie, odbywało się akurat pokonkursowe spotkanie włoskich chórów. Ku mojej wielkiej satysfakcji, odśpiewują znane arie na sto i więcej głosów. Akustyka, jak to w amfiteatrze, jest fenomenalna. Wypełniona muzyką, bez mapy i przewodnika, idę na spacer po Weronie. Miasto jest niezwykle zadbane i czyste. Mnie najbardziej podobają się okiennice przyozdobione kwiatami. W Weronie też jem najlepsze lody pod słońcem. Pytam Panią, wskazując na jeden ze smaków: „Czy te są nutella??Nie, kręci głową. To są nutella, z białą czekoladą, karmelem, orzechami laskowymi i ciasteczkami. Ach… Nie pytajcie, czy jadłam;-)

Werona, Kwiecień 2012

Reklamy

Read Full Post »