Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Bagan’ Category

Bagan

image

Po dwóch dniach uciekam z Mandalay. Nocnym autobusem udaję się do Bagan. Tutaj temperatury są najwyższe w całej Birmie i w południe osiągają 44 stopnie. Ten upał jest po prostu nieznośny i wszyscy po godzinie 12 chowają się w hotelach. Życie w wiosce zamiera na parę godzin. Jezdzenie nocnym autobusem ma swoje plusy i minusy. Jak się nie wyspie, to potem mam stracony dzień. Do Bagan, a dokladniej do wioski Nyaung U, dotarlam około 4 rano, więc do południa przesypiam. Potem idę na rozeznanie po wiosce, namierzam market, dobrą restaurację i knajpe z darmowym wi-fi. To taka już moja rutyna. Po poludniu razem  z Marge, Amerykanką poznaną w hotelu, jedziemy na rowerach do najbliższej położonych świątyń , by zobaczyć zachód słońca. Udaje nam się zwiedzić kilka z nich. To taka rozgrzewka przed jutrzejszym dniem.
Rano, po ciężkiej gorącej nocy, wyruszam na wypożyczonym rowerze zwiedzać świątynie. A jest ich tu aż 2200, a może i więcej. Kiedyś było aż 4500, jednak w wyniku najazdow Mongolow i trzęsień ziemi, wiele z nich ulego zniszczeniu lub całkowitemu zburzeniu. Jadę i jadę od świątyni do świątyni. Droga wcale nie jest łatwa, bo piaszczysta i co chwila muszę schodzić z rowera i pchać. A żar się z nieba leje mimo, że jest przedpołudnie. Okolo 12, gdy akurat wdrapalam się na jedna ze świątyń, zrywa się silny wiatr i zaczyna coś, co nazwałabym burzą piaskowa. Widoczność w kilku minut redukuje się prawie do zera. Wszyscy uciekają, nawet sprzedawcy pamiątek, zniknęli nie wiadomo gdzie. Zlaze z budynku i sune na moim rowerze do najbliższej knajpy, żeby przesiedziec burzę. Po dwóch godzinach wszystko wraca do normy i znów prazy słońce, więc jadę dalej. Świątyń jest tyle , że potrzeba by kilku tygodni, by objechac wszystkie. Ja nie mam takich ambicji. Powoli jadę po baganskiej równinie, czasem popatrze na pracujących na polach ryzowych ludzi, czasem zatrzymuję się w wioskach na wodę z cytryna i obserwuje lokalesow grających w dziwne gry stołowe. Wchodzę do wielu świątyń, by obejrzeć znajdujące się w tam posągi buddy, zagaduje do dzieci, które sprzedaja pocztówki i obrazki. Wieczorem razem z setką innych turystów, wyczekuje na zachód słońca na najsłynniejszej świątyni widokiem – Shwesandaw. Widok jakby boski.

image

image

image

image

image J

image

image

image
Bagan, 4-6 Kwietnia 2013

Read Full Post »