Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Koh Rong’ Category

Jadę na wybrzeże, bo chce mi się plaży i piaseczku. Zaliczam prawdziwy skok po plażach. Najpierw, wieczorem,  ląduje na plaży  Serendipity. Idę zobaczyć, ale słyszę już z daleka i to bynajmniej nie szum morza, a muzykę. Z każdej knajpy wzdłuż plaży bebni muza, a turystów jak na lekarstwo. Rano, pomyślałam, będzie lepiej. Było tylko trochę ciszej. No wiecie, ja starsza pani na wakacjach potrzebuję ciszy i spokoju. Muszę się stąd wynieść. Plyne więc łodzią na oddalona o jakieś dwie godziny wyspę Koh Rong. Podobno raj na ziemi. Może i raj, ale ta muzyka… i muszki piaskowe. Nie daję rady i po dwóch dniach plyne na pobliską wyspę Koh Rong Samloem. Cisza jest i domki po 25 dolarów. Po dwudziestu minutach odplywam łodzią na ląd. I dopiero tutaj czacha mi paruje, bo nie wiem totalnie, czy coś jest nie tak z tymi miejscami, czy ze mną 🙂 Otwieram przewodnik i czytam, że plaża Otres jest spokojna. Jest już późny wieczór, gdy tam zajezdzam i  nie ma muzyki. Nareszcie. Rano okazuje się, że plaża jest śliczna i niewielu ludzi. Odetchnelam z ulgą. Siedzialam sobie więc tu trzy dni, a panie „plazowe kosmetyczki” doprowadzaly mnie do porządku:-)

Stoją dwie nade mną, z nitką w ręce, gotowe do akcji.

*Lady, twoje nogi mają dużo włosów, niedobrze:-)
*Wiem, wiem, nie golilam 2 miesiące 🙂 odpowiadam
*To bardzo długo .
*Wiem, ale miałam rany i się nie dało.
*Ale ran już nie ma , więc trzeba ogolic:-)

Po czym następują oględziny podramienia, ramion, brwi oraz paznokci:-)
Usiadly obydwie na moim lezaku i mówią, że golic trzeba i już.
Brak mi argumentów i zgadzam się na te zabiegi. Jedna jedną nogę, druga drugą, a gola nitką i to boli.
Rozmawiamy sobie z Dziewczynami mniej więcej tak:
*Masz męża ? zadają mi pierwsze i najważniejsze pytanie.
*Nie mam.
*Czemu ?
*Bo nie chcę.
*Ile masz lat?
*35.
* Tu następuje cisza, bo chyba nie chcą powiedzieć żem stara 🙂
*I nie masz męża ani dzieci? Niedowierzaja.
*No nie mam.
*Ja mam i… gole nogi! jedna z nich kontynuuje.
*Może jakbyś golila nogi  to też  byś miala – wtrąca druga.
*Może , odpowiadam, bo to dla mnie nowa teoria.
I tak przez całą godzinę gawedzimy sobie wesoło.
Na koniec jedna mówi:
*Teraz twoje ręce i nogi są jak pupa niemowlaka, to na pewno znajdziesz męża.
No na pewno :-):-):-):-):-):-)

Dawno mnie nikt tak nie ubawil.

Serendipity
image

Koh Rong

image

Widok na wyspy z łodzi
image

Otres
image

Sihanoukville, Koh Rong 1-3 Czerwca 2013

Reklamy

Read Full Post »